Najnowsze Wpisy

powracam Komentarze (4)
13. styczeń 2012 16:44:00
linkologia.pl spis.pl

Tym razem od postanowień nie zacznę. W ogóle o nich nie wspomnę, bo nie robiłam. O, nie przytyć do rozmiarów słonia w tej ciąży :P to jedno.

Wymyśliłam sobie, że Drugie będzie grzeczne. Mega spokojne. Będzie przesypiało noce. Po Kudłatym należy się nam prawdziwy Anioł.

I w spokoju czekamy na tego Anioła. A że ja czekam w domu, nie mam wymówek do dalszego milczenia. No, chyba że to, że ciąża na mózg mój padła. Serio serio. Mentalnie jestem gdzieś na poziomie Kudłatego. Z tym że sikam nie do pieluch.

W tym tygodniu USG miałam. Połówkowe. Pani Doktor bezskutecznie próbowała dobudzić Drugie, celem dokonania niezbędnych pomiarów, a toto spało snem kamiennym w pozycji na plecach i łapkami zasłaniało sobie facjatę. Po Te zarówno ten sen kamienny jak i pozycja. On tak sypia.

Następnie równie nieskutecznie Pani Doktor próbowała się upewnić, co Drugie ma między nogami. Mieliśmy swoje przeczucia, Te miał swoje sny, więc byliśmy przygotowani psychicznie na ten cios. W 80% Drugie będzie Drugą. Mimo wywalonego pępka.

 

 

pesta : :

no to noworocznie Komentarze (10)
04. styczeń 2011 20:23:00
linkologia.pl spis.pl

 więc (nie zaczyna się zdania od więc) postanawiam:

- policzyć do pięciu zanim złapie mnie wkurw, w sensie cierpliwość ćwiczyć przy okazji wszelakiej

- pracować bardziej. kto mnie zna, ten wie, że do pracoholika mi daleko, ale chciałabym, żeby było mi bliżej niż do nieroba. Niechże chce mi się więcej!

- nie przeklinać. Kurwami na lewo i prawo nie rzucać. Przynajmniej nie często.

- nie garbić się

- nosić bieliznę (przynajmniej w mrozy)

- straconych kilogramów nie szukać

- polubić obcasy (Te nie jest z metra cięty, a ja z tego nie korzystam i cały czas popierdalam na płaskim)

- dbać o ludzi, na których mi zależy

- zabrać Mamuta do jakiego SPA na dzien przynajmniej za opiekę nad Kudłatym

- częściej się kochać z Te (;P)

pesta : :

na święta Komentarze (4)
25. grudzień 2010 18:14:00
linkologia.pl spis.pl

 Żeby było ciepło, nie zimno,

żeby ktoś nie zgasił światła nadziei,

żeby dotknąć niedotkniętych chwil,
żeby widzieć przyszłość, nie przeszłość...
Oby się wszystkie trudne sprawy
porozkręcały jak supełki,
własne ambicje i urazy zaczęły śmieszyć,
jak kukiełki.
I oby w nas złośliwe jędze
pozamieniały się w owieczki,
a w oczach mędrca łzy stanęły,
jak na choince barwnej świeczki.
By anioł podarł każdy dramat,
aż do rozdziału ostatniego,
kładąc na serce pogmatwane,
jak na osiołka kompres śniegu.

(Ks. Twardowski)

pesta : :

sobota Komentarze (6)
11. grudzień 2010 22:45:00
linkologia.pl spis.pl

.. jest sobota i nie jest to żadne z mojej strony odkrycie. W
piątek się bawi, pije alkohol, imprezuje, idzie do kina, na kolację. Na
twarzy makijaż, na nogach szpilki (co z tego że zima jest i pierońsko
ślisko). Bo w sobotę można spać do południa. Leżeć w łóżku i mieć kaca.


Otóż nie bardzo.

W sobotę wieczorem można (z autopsji to znam) podlewać kwiatki o których
się w ciągu tygodnia zapomina. Prać, zmywać podłogę, posprzątać
samochód, łazienkę i szafkę w kuchni. Nasypać jedzenia kotom do miski.
Zlecić osobnikowi męskiemu poskładanie skarpet do pary w międzyczasie
podając mu piwo z lodówki. A, sprzątnąć z lodówki sałatę lodową i słoik
z czymś już niejadalnym też można.
A potem zasiada się do komputera przy kieliszku czegoś co robi miło w
głowie.

U mnie wszystko w porządku. Czasu dla siebie nie mam. Dla innych też
jakoś mniej. Po pracy Kudłaty, a jak już zaśnie to i tak budzi się w
nocy (bo zęby mu rosną) i wstaje czasem rano o jakichs bardzo
nieprzyzwoitych porach. Piąta czy szósta. Z dnia na dzień coraz bardziej
podziwiam wszystkich rodziców ;) Przy jednoczesnej wielkiej satysfakcji
z obserwowania jak rozwija się taki mały brzdąc przyznam Ci się, że
bywam (jestem?) potwornie zmęczona.

Marzy mi się czasem maszyna do cofania czasu. Na dwa dni mogłabym się
wrócić do kilku lat wstecz. Tylko po to, żeby zatęsknić za
teraźniejszością.

 

pesta : : sobota

pod wpływem.. Komentarze (8)
16. listopad 2010 22:42:00
linkologia.pl spis.pl

się na cacy zrobiwszy przy serialu na tefałen. likierem się zrobiwszy po babsku. 

 

a kiedy się zrobię, to tęsknię.

za Kudłatym, że śpi (chociaz kiedy nie śpi to go czasem zaklinam, żeby zasnął), za Kudłatym jak dorośnie, za Te który siedzi jeszcze na dole (na dole jest tiwi i jego nowy telefon, na górze ja cokolwiek zrobiona - 1:0 dla dołu) bo mógłby mnie przytulić zanim zasnę, tęsknię za mieszkankiem moim malutkim na Dobrego.., na które klęłam, bo było wysoko i bez windy, tęsknię za latem, za staruszką, której już nie ma, za babskimi przyjaźniami z liceum.

 

za czasem w którym nie było Kudłatego też tęsknię (czasem). mogłam wyjść gdziekolwiek kiedykolwiek. I czytać książkę godzinę leżąc w wannie mogłam. i spędzić niedziele przed kompem. 

ale o tym sza. wstyd mi tęsknić za takimi czasami. Tak jest dobrze, tak jest si. 

pesta : :

modaneci | rukhsaar | k-onkurs-y | 19wwe-restring | meuvsmatkar | Mailing